środa, 8 maja 2013

JAK ODNOWIĆ MEBLE / HOW TO RENEW FURNITURE

Podczas przeprowadzki myślałam jakby tu zmniejszyć koszta umeblowania pokoju, w tym samym czasie znajomy dał mi stare meble z 1950 roku, postanowiłam je wykorzystać.

Co nam potrzeba do przerobienia starej szafy na szafę w stylu ludwikowskim:
1.  Papier ścierny gruboziarnisty i drobnoziarnisty
2.  Farba biała emalia do drewna
3.  Pędzel rolka do farby do drewna i kuweta
4.  Szpachla do drewna i metalowa szpachelka do nakładania
5.  Rozpuszczalnik w razie pobrudzenia siebie lub podłogi
6.  Dodatkowo wymieniłam klamki (kupno klamek) i nalepiłam ozdoby z drewna (kupno ozdób i kleju Wikolu)
7.  Żelazne nerwy J

1. Zaczynamy od papieru ściernego gruboziarnistego – ścieramy całą zewnętrzna warstwę lakieru na szafie, aż powierzchnia będzie matowa. Jest szybszy sposób - elektryczna szlifierka do drewna, ale może zrobić nierówną powierzchnie, ja zrobiłam to ręcznie i polecam tą metodę.

Pamiętajcie jak macie naturalne drewno to zawsze ścierajcie wzdłuż słoi na drewnie!
 

 

















2. Po starciu całej szafy papierem ściernym gruboziarnistym bierzemy papier ścierny drobnoziarnisty i delikatnie raz przecieramy szafę kulistymi ruchami.
3. Jeśli powierzchnia jest nie równa lub są dziurki – używamy szpachli do drewna zalepiając niedogodności. Po stwardnieniu wyrównujemy naniesioną szpachlę z powierzchnią szafy.
4. Przyklejamy klejem Wikolem ozdoby z drewna tam gdzie chcemy. Ja poprzylepiałam jak na zdjęciu.  Czekamy, aż klej wyschnie.
4. Malujemy szafę farbą do drewna przy użyciu pędzla rolki. Ja dla dobrego pokrycia pomalowałam 3 razy całość. Naniosłam jedną warstwę i czekałam aż wyschnie i tak z każdą.  Można też po całkowitym wyschnięciu w niektórych miejscach przetrzeć papierem ściernym co da nam wrażenie starego, eleganckiego mebla.
5. Dokręciłam klamki (akurat miałam otwory tam gdzie chciałam i nie musiałam wiercić nowych) i to tyleJ
W szafie jak widać zamiast wieszać ubrania zrobiłam półki i teraz naprawdę jest pojemna.
Tak samo zrobiłam ze stolikiem, którego widać na zdjęciu (oraz skróciłam mu o kilka cm nogi i spód nóg podbiłam filcem).